Jeden dzień w wakacyjnej Ustce

Standard

Wczesnym rankiem budzi nas krzyk mew. Chmary tych ptaków krążą nad kutrami wracającymi z nocnego połowu. Słońce wznosi się już dosyć wysoko, a przecież nie ma jeszcze szóstej. Mimo to okolice portu już obudziły się do życia. Pojawili się pierwsi biegacze korzystający z pustej promenady, na molo spacerują zakochani, podziwiający kilkadziesiąt minut temu romantyczny wschód słońca.

Na plaży zaledwie kilka osób, ktoś ćwiczy jogę, ktoś inny chyba medytuje. Morze spokojnie faluje i szumi. Coraz mocniej przypiekające słońce odbija się w okienkach zabytkowej latarni morskiej. Podziwiamy te sielskie widoki z okna naszego pensjonatu. Postanawiamy nie tracić dnia i dołączyć do rannych ptaszków na zewnątrz. Pierwsze kroki kierujemy do portu. Dzisiejszy połów był dla rybaków obfity, warto to wykorzystać i zaopatrzyć się w świeżą rybę. Będzie jak znalazł na kolację. Po zakupach pora na trochę ruchu. Zastanawiamy się czy dziś wybrać jogging czy raczej przejażdżkę na rowerze. Wybieramy bieganie. Promenada wręcz zaprasza do truchtania i wdychania wszechobecnego jodu. Wracamy plażą. Nie ma nic przyjemniejszego niż bieganie boso po mokrym, obmywanym delikatnymi falami piasku.

Widzimy pierwszych amatorów kąpieli. Upału nie ma, ale temperatura jest bardzo przyjemna. Rześka woda zachęca, korzystamy więc z naturalnej kąpieli. Czujemy się tak pełni energii, że wydaje nam się, że moglibyśmy unieść pomnik syrenki stojący nieopodal latarni. Postanawiamy jednak pozostawić syrenkę na swoim miejscu, niech służy za malownicze tło dla dziesiątków fotografii. To chyba najczęściej fotografowana postać w tym mieście.

Miasteczko powoli zaludnia się. Pojawiają się pierwsi plażowicze. Teraz mogą jeszcze swobodnie wybierać miejsce do rozłożenia koca. Przy takiej pogodzie za dwie godziny nie będzie to takie proste. Na szczęście zaledwie kilka kilometrów dalej plaża przez cały dzień pozostanie spokojna. Tam właśnie postanawiamy dzisiaj się wybrać. Po drodze zajrzymy do nadmorskich bunkrów i fortyfikacji, których jest tutaj sporo. Na pewno będzie to świetna ucieczka od zapowiadającego się upału. To dopiero trzeci dzień naszego urlopu, a już wiemy, że będzie cudownie. Jeszcze tyle rzeczy mamy do zobaczenia. No i te cudowne poranki. Podejrzewamy, że ciężko będzie powracać do pracy po takim odpoczynku. W przyszłym roku chyba także zarezerwujemy noclegi w Ustce, a jak zawsze pomoże nam w tym portal Meteor. Ustka to jedno z piękniejszych miejsc na wyjazd. Przekonajcie się sami i wybierzcie się tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>